Nie truj się, noś maskę antysmogową

W zimnych miesiącach w wielu miastach w Polsce występuje trujący smog. Wdychanie go jest jak palenie papierosów. Zabija powoli.

Czy w Twoim mieście jest problem? Można sprawdzać tutaj: http://aqicn.org/map/europe/.

Przy wysiłku na powietrzu jest dużo gorzej, bo wdychamy więcej. Ponieważ bardzo lubię sportowe dojazdy do pracy (rower, rolki, longboard, biegi, szybkie marsze, itp.), więc postanowiłem nosić maskę antysmogową. Tutaj mam mój przykładowy filmik z jazdy na rowerze:



Z maską antysmogową było jak z okularami. Najpierw byłem niechętny, ale niedługo po wypróbowaniu nie chciałem już z niej rezygnować. Dlaczego? Bo gdy ją ściągam, to czuję ten nieprzyjemny zapach smogu i miejskich zanieczyszczeń. Wydaje się, że maska pomaga. Do tego producenci chwalą się wysoką skutecznością filtrowania, rzędu nawet 99%. Wypalam mniej smogowych papierosów!

Przerażają mnie za to biegacze bez masek w smogowe dni. Sport miał być dla zdrowia ... Z drugiej strony smucą mnie ci, co rezygnowali ze sportu przez smog, a nie chcieli wypróbować maski. Zastanawiają mnie też ci, którzy mówią: "Dziś jest smog, zatem nie idę na tramwaj, by tego nie wdychać. Pojadę samochodem".

Maska też pozwala mi bardziej cieszyć się miastem. Spaliny, smog - trudno, ja się przed tym chronię i mogę uprawiać sport. Znowu sprawdza się stwierdzenie: nie ma złej pogody, jest tylko zły ubiór. A skoro już mowa o pogodzie, to warto też powiedzieć, że maska pomaga chronić twarz przed zimnem.

Jaki mam model? Najpierw miałem tanią, za kilkanaście złotych, ale szybko coś się zepsuło. Teraz mam drogą, dla biegaczy. Koszt: ponad dwieście złotych. Tutaj zresztą nie ma co oszczędzać.

Dla bezpieczeństwa wybrałem też wersję odblaskową, żebym wieczorami był bardziej widoczny dla kierowców. Kiedy ktoś jest cały ubrany na czarno, to ryzykuje, że ta czerń stanie się samobójcza.

Koszt utrzymania nie jest zerowy: maska jest jak ubranie, trzeba dbać o jej świeżość. Bez tego będzie miała nieprzyjemny zapach. Do tego co jakiś czas należy zmieniać filtry.

Inne wady to problem parowania okularów (coraz lepiej sobie z nim radzę), utrudnianie rozmawiania, podrażnianie skóry na nosie (to chyba przejściowe), a dla kobiet również rozmazywanie makijażu. Oprócz tego, wyglądamy w niej jak antyterroryści.

Na koniec "pocieszenie" - w Indiach i Chinach smog jest ZNACZNIE gorszy. Widać to na wspomnianej na początku stronie.



7 komentarzy:

  1. Próbowałeś zamiast maski wkładek do nosa?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Tobie dopiero się o nich dowiedziałem. Dziękuję za informację - rozważam kupno.

      Usuń
  2. Fakt, na zdrowiu nie ma co oszczędzać. U nas nad morzem na szczęście smogu nie ma, ale nie wyobrażam sobie w większych miastach uprawiać jakikolwiek sport bez maski..

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba również rozważę zakup takiej maski, ta którą wymieniłeś wygląda całkiem fajnie, tylko szkoda że taka cena wysoka. U mnie dzisiaj 57 caqi :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Respro Cinqro jest świetna do biegania i jazdy na rowerze ale jeśli ktoś woli nieco lżejszy model, to polecam cieniutką, wykonaną ze stretchu Ultra Light, która co prawda nie zapewni ochrony termoaktywnej ale niemal nie czuć jej na twarzy. Ja swoją kupiłam na www.respro.com.pl

    OdpowiedzUsuń

Zachęcam do napisania komentarza :). Chętnie je czytam. Jeśli chcesz komentarzem zareklamować swoją stronę, to proszę upewnij się, że faktycznie przeczytałeś wpis, a Twój komentarz ma co najmniej kilka zdań. Zwiększy to szansę na publikację :).